W naszej miejscowości działo się bardzo niewiele rzeczy. Przeglądając lokalną prasę widziałam jak w innych miastach mojego województwa działy się różnego rodzaju eventy – marsze na orientacje, biegi mające upamiętnić wybitnych mieszkańców miasta i tak dalej. A u nas? Nic. Co piątek tylko otwierali rynek i można było coś kupić i sprzedać. Razem z grupą moich przyjaciół postanowiliśmy to zmienić. 

Bieg z nagrodami pierwszym krokiem do zmian 

elektroniczny pomiar czasuSpotkałam się z grupką moich przyjaciół i powiedziałam im o tym co czuję. Jak się okazało poparli mnie oni w stu procentach, dlatego też wiedziałam iż mogę zacząć myśleć poważniej o organizacji jakiegoś biegu. Kiedy zaczęłam coraz głośniej mówić o swoim pomyśle zaczęło zgłaszać się do mnie coraz więcej osób. Nie tylko prywatnych, ale również reprezentujących firmy. Chcieli oni pomóc w organizacji biegu – zafundować medale czy puchary. Kiedy znaleźli się darczyńcy wiedziałam, że nie ma już odwrotu. Postanowiłam zorganizować bieg pod tytułem „bieg łączy pokolenia”. Zależało mi na tym, aby młodsi mieszkańcy mojego miasta zwrócili uwagę na tych starszych. Przecież nie są to piąte koła u wozu a ludzie, którzy mogą bardzo dużo powiedzieć o życiu. Dla tych, którzy doskonale wiedzą jak obsługiwać komputer została otwarta rejestracja online. Dla osób starszych zrobiliśmy dyżury raz w tygodniu. Na liście zebrało się całkiem sporo ludzi. Koleżanka wpadła na świetny pomysł aby wynająć elektroniczny pomiar czasu na nasze zawody. Znalazła w sieci firmę, która oferowała takie usługi.

Nawiązaliśmy współpracę. Nie tylko sprawili oni, że nikt nie mógł mieć do nas pretensji o faworyzowanie – elektroniczny pomiar czasu był bardzo dokładnym urządzeniem. Podczas kolejnej edycji ta firma zrobi również dla nas  profesjonalne zapisy online z weryfikacją uczestnika. 

Źródło www.time2win.pl