siatka na krety

Zawsze chciałem mieć dorywczą pracę na okres wakacyjny. Zależało mi aby powiększyć moje kieszonkowe. Był to dla mnie pewnego rodzaju priorytet. Na szczęście mój starszy sąsiad szukał właśnie takiej pomocy.

Siatka na krety to dobre wyjście

siatka na kretyNie miał dużych wymagań. Po prostu ze względu na swój wiek nie mógł sam wykonywać pewnych prac. Na dodatek miał wielkie doświadczenie i miałem szansę się od niego uczyć. Na początku musiałem pojechać na zakupy. Potrzebna była siatka na ptaki. Mój szef posiadał kilka ładnych drzewek czereśni i wiedziałem, że chce o nie dbać. Również szkoda by były stracić plony ze względu na szpaki. Na dodatek wpadła mi w oko funkcjonalna siatka cieniująca. Sąsiad już dawniej mówił, że u nas jest trudna dostępna i gdy ją zauważę mam kupić przedmiot. Po powrocie musiałem zacząć dbać o nasz warzywnik. Zależało mi na tym aby wszelkie warzywa i owoce rosły bez obecności chwastów. One zabierały nie zbędne składniki w glebie i te właściwe warzywa nie mogły prawidłowo rosnąć. Dowiedziałem się, że w takich przypadkach najlepsza będzie siatka przeciw kretom. Sądziłem, że ona będzie nie zwykle pomocna i uda się uniknąć nie zbyt estetycznych wzniesień. Na szczęście to okazało się prawdą i siatka na krety była dość dobrym rozwiązaniem. Ja w tym czasie mogłem zajmować się innymi problemami związanymi z koszeniem trawnika oraz dbaniem o żywopłot.

Moja praca ogrodnika była dla mnie świetną opcją. Na dodatek sąsiad, a jednocześnie szef okazał się miłym człowiekiem i często udzielał mi wartościowych wskazówek. Dzięki temu nauczyłem się jak powinno się zajmować nie którymi drzewkami oraz bardziej wymagającymi kwiatami.