ruszta betonowe

Odwiedziny babci a ruszta betonowe

Ostatniego tygodnia odwiedziła nas babcia. Chodziła sobie po gospodarstwie i bacznie obserwowała nasze postępy. Dlaczego drzwi inwentarskie są takie duże? Powiedziała babcia, która wzrostu miała może z metr pięćdziesiąt.

Ruszta betonowe do czyszczenia

ruszta betonoweBiedna nie mogła już dosięgnąć, by je otworzyć. Wyczyściła duże ruszta betonowe dla trzody pod nieobecność świnek. Nie może usiedzieć w miejscu. Później wzięła się za paszociąg i jego dokładną analizę. Potrafiła nawet uruchomić silosy paszowe, co wprawiło nas w osłupienie. Ma jeszcze dużo wigoru w sobie. Poprosiła, abyśmy wieczorem zrobili sobie ognisko. Przyszedł kuzyn z gitarą i przygotowaliśmy wszystko do wspólnego posiłku. Zanim rozpaliliśmy ogień trochę potrwało, bo nawkładali mokrego drewna, które nie chciało się palić. Babcia opowiadała nam historię o tym jak poznała się z dziadkiem. Poznali się w kolejce po zakupy. Stało się tam wtedy dość długo, i tak parę godzin ze sobą przegadali. Rozmowa tak im się spodobała, że postanowili spotykać się częściej. Później dziadek musiał wyjechać do rodziny na długo, i myślała, że to będzie koniec znajomości. Nic bardziej mylnego. Dostawała ze trzy listy w tygodniu! Tak bardzo mu na niej zależało. Słuchanie takich historii jest niezwykle wzruszające. Sama chciałabym przeżyć kiedyś coś takiego. Ciekawe, czy będzie mi to pisane. Po ognisku wszyscy poszliśmy spać, by wypocząć po tym ciekawym dniu.

Następnego dnia obudził mnie zapach dochodzący z kuchni. Babcia przygotowała dla nas wystawne śniadanie. Była jajecznica, jajka na miękko i kakao. Jak za starych dobrych czasów. Gdyby zamieszkała z nami na stałe to byśmy mieli dopiero raj.

O autorze: Karina Tęcza