Plakaty reklamowe

Nasze radio organizowało jakieś dwudziestolecie od powstania. Zobaczyliśmy plakaty reklamowe, że jakąś impreza ma być niebawem. Więc postanowiliśmy się wybrać na ich festyn.

Plakaty reklamowe naszego radia

Plakaty reklamoweNie wiedzieliśmy, gdzie to dokładnie jest, ale balony reklamowe wskazały nam właściwą drogę. Były jakieś występy. Dzieci śpiewały różne radiowe piosenki, i później dostawały kubki reklamowe w nagrodę. Też chciałam coś dostać, więc zaciągnęłam męża pod cenę. On nie lubił zbytnio takich atrakcji, ale tu mu się spodobało. Zwłaszcza jak zobaczył, że mają fajne kalendarze firmowe do rozdania, a taki jeden bardzo by mu się przydał. Swój zgubił biedak jakiś czas temu. Miał tam wszystkie swoje ważne numery. Niestety, wygrał tylko odblaski reklamowe, ale dobre i to. Będę musiała kupić mu kalendarz ja. Ogólnie bardzo się wkurza, z powodu tej zguby, bo miał tam wszystkie ważne numery. Nie wszystkie zapisał w telefonie, więc nie miał jak się dodzwonić do swoich klientów z pracy nieraz. No i powstał problem. Na szczęście jakoś podochodził do tego po liście wybieranych połączeń w telefonie. Na imprezie dostaliśmy jakieś słodycze, i sałatki Najedliśmy się tam, bo katering był dobry. Poszłam potem kupić coś do picia, bo się zapchaliśmy tym jedzeniem. Mąż zjadł chyba ze dwadzieścia pierożków. Ja potem się trochę nudziłam, jak tak siedział, i odpoczywał, więc poszłam odpowiadać na pytania w takim quizie. Był na temat piosenek, a jako, że radia słucham praktycznie non stop, to znałam odpowiedzi na wszystkie pytania, więc zdecydowałam się wziąć udział. Pośmiałam się tam przy tym, bo prowadzący był bardzo wesoły. No i w nagrodę udało mi się dostać ten wymarzony kalendarz dla małżonka. Pognałam do niego z nim, i bardzo się ucieszył, że jednak będzie jakiś miał. Ciekawe plakaty reklamowe mi pomogły.

Od razu wziął długopis, i zaczął wpisywać różne daty, i ważne numery. Przynajmniej miał zajęcie, a ja poszłam plotkować z sąsiadkami, które zebrały się przy scenie. Miałam chociaż z kim pogadać, bo mąż miał ważne zajęcie, od którego już nie dałabym rady go oderwać.