Moja wakacyjna praca tymczasowa

W tym roku skończyłam trzeci rok studiów. Jak co roku wróciłam do domu na wakacje, ponieważ nie studiuję w Bydgoszczy. Jednakże zamiast odpoczywać i cieszyć się wakacjami postanowiłam, że pójdę do pracy by trochę sobie dorobić. Właściwie w czasie wakacji w domu nie robiłam nic pożytecznego i w tym roku postanowiłam to zmienić.

Znalezienie pracy tymczasowej nie było trudne

praca tymczasowa BydgoszczSzczerze mówiąc, nie miałam jakiś dużych wymagań co do pracy. Zależało mi po prostu na tym by sobie dorobić i było mi wszystko jedno gdzie będę pracować i czy będzie to praca fizyczna. Chciałam wybrać taką ofertę, która będzie najbardziej korzysta finansowo. Kiedy wróciłam na wakacje do domu w Bydgoszczy zaniosłam swoje CV do kilku sklepów, ale pomyślałam, że dobrze będzie poszukać też czegoś w Internecie. Wpisałam więc w wyszukiwarce hasło „praca tymczasowa Bydgoszcz” i odwiedziłam kilka stron, które mi wyskoczyły. Znalazłam jedną bardzo fajną ofertę, która spodobała mi się nie tylko pod względem stawki godzinowej za pracę. Podobało mi się również miejsce, w którym mogłabym wykonywać tę prace. Chodziło o kawiarnię, w której szukali kelnerki oraz osoby, który sprzedawała by lody na specjalnym stanowisku. Nie wiem czemu ale pomyślałam, że byłaby to praca idealna dla mnie. Dlatego też bardzo się ucieszyłam kiedy po wysłaniu CV do tej kawiarni otrzymałam telefon od właścicielki, która zaprosiła mnie na rozmowę kwalifikacyjną. Poszłam na nią z pozytywnym nastawieniem.

Po rozmowie kwalifikacyjnej nie byłam pewna czy uda mi się zdobyć tę pracę. Jednakże w ciągu dwóch dni dostałam telefon z kawiarni, że to właśnie mnie wybrali. Byłam bardzo szczęśliwa i muszę przyznać, że wspominam te trzy miesiące pracy tam bardzo dobrze. Nie przeszkadzało mi nawet to, że czasami miałam nawet nadgodziny. Oznaczało to większą wypłatę, więc właściwie nawet cieszyłam się z nadgodzin.

O autorze: Natan Białostocki