hydroizolacja piwnicy

Cześć wam, bardzo potrzebna mi dzisiaj wasza pomoc. Moi rodzice wyjechali na wakacje za granice, wracają dopiero za trzy dni, a mi zalało piwnicę, dlatego bardzo potrzebuję firmy, która robi, takie rzeczy jak osuszanie murów, albo izolacja piwnicy…

Hydroizolacja piwnicy – pomóżcie mi z wyborem

hydroizolacja piwnicyCzytałam też, o czymś takim jak hydroizolacja piwnicy i o czymś takim, jak izolacja pionowa, jednak kompletni nie mam pojęcia, czy chodzi tu, o to samo… Dlatego po pierwsze bardzo chciałabym, żebyście na samym początku wytłumaczyli mi takie kwestie teoretyczne. To znaczy, jeśli chodzi o osuszanie murów, to myślę, że sobie jakoś poradzę, jednak martwią mnie, te inne kwestie, czyli te bardziej konkretne, jak izolacja piwnicy, czy ta druga tania hydroizolacja piwnicy, no i w końcu bardzo chciałabym żebyście powiedzieli mi, czym jest izolacja pionowa. No i jak już mi to wszystko, tak super wyjaśnicie, to chciałabym, żebyście podpowiedzieli mi, gdzie ja mogę zamówić, taką usługę, bo szczerze… nie mam najmniejszego pojęcia. Nie chcę dzwonić do rodziców i ich denerwować, w końcu nie o to przecież chodzi na wakacjach, żeby się denerwowali. Powiedziałam im, że mam już siedemnaście, a właściwie już za cztery miesiące osiemnaście lat, więc nie ma innej opcji, muszę sobie dać radę. Tak swoją drogą, to ja nie mam zielonego pojęcia, co takiego się stało, że ta piwnica się zalała. Przecież ja nie robiłam, żadnej wielkiej imprezy, ani nic takiego. Dobrze, że starsza siostra, też wyjechała, bo jak ta by zaczęła panikować, to dopiero by się zalało, z tym, że jej łzami… straszna z niej panikara…, ale nie ważne.

Pomóżcie mi błagam w moim kłopocie i poradźcie mi, jaka izolacja piwnicy jest najlepsza, jakie są najlepsze sposoby na osuszanie murów i w końcu, czym różni się hydroizolacja piwnicy od izolacji pionowej. Czekam na wasze podpowiedzi i uciekam… Umówiłam się z siostrą, że o siedemnastej zadzwonię do rodziców… mam na dzieję, że się nie wygadam i, że nie usłyszą niczego podejrzanego w moim głosie. Trzymajcie za mnie kciuki, lecę…, pozdrawiam!